Jest noc, piękna i spokojna,
Niebo czyste jak woda,
Gwiazdy piękne i białe jak jaśmin,
Księżyc wielki jak kwiat lilii,
Siedzę sama na ławce,
Dookoła mnie ciemno,
Jedynie światło księżyca pada na mą twarz,
Po której lecą delikatne łzy,
Spływają coraz szybciej,
Słyszę jak uderzają w kałużę wody,
Tak samo bije moje serce,
Które jest rozdarte i krzyczy,
Krzyczy tak mocno aż brak mi tchu,
Zaczynam się powoli dusić,
Upadam na ziemię,
Leżę bezwładnie myśląc, czy warto żyć ????
Postanowiłam umrzeć!!!
Przecież kogo ja obchodzę,
Nawet nie mam prawdziwych przyjaciół,
Więc po co żyć ??
Oddając duch popłynęła jej łza,
Ta ostatnia, najpiękniejsza, najbardziej świecąca,
Prawdopodobnie była to łza szczęścia i pokoju,
Który zapadł dla niej na zawsze.
Chciałbym wszystkim powiedzieć że nie ważne jakie macie problemy to pamiętajcie, że zawsze się znajdzie ktoś kto wam pomoże. Od tego są przyjaciele :)Tutaj tekstTutaj tekst